Esej

Dwanaście skoków do pustego basenu

Z idylli basenu wypełnionego chłodną, przejrzystą wodą został tylko kolor. Turkus jako barwa apokalipsy? Dlaczego nie.
rysunki Agnieszka Węglarska Grafisk

1.

 

 

Zadałem swojej głowiepewną pracę: wymyśl, jak napisać tekst, w którym spotykają się woda i kultura, a który nie byłby ani laniem wody, ani kulturoznawczą rozprawką. 

Głowa, puknąwszy się w głowę, odparła, że to niemożliwe, a poza tym nie chce jej się. Weź pod uwagę, powiedziałem, że będziesz mogła opowiadać o tym, co cię kręci. Ożywiła się. A co mnie kręci? Koniec świata, odparłem, kręci cię koniec świata. 

To, co dostawałem od niej w kolejnych dniach, było dziwne. Wytłumaczono mi (to głowa, ona mi wytłumaczyła, ale jakoś tak bezosobowo), że mam do czynienia z historią o wodnych metaforach, a metafory są sposobem myślenia. Myślenie zaś ma charakter skojarzeniowy, nigdy nie kroczy prostą ścieżką. Tak samo jak woda, która płynie prosto tylko wówczas, gdy się ją ureguluje albo uwięzi w rurach. Tekst zatem powinien oddawać to meandrowanie. 

Zapytałem o tezę. Początkowo mnie wyśmiała – uznałem to za oznakę jej słabości. Potem jednak nastąpiła próba zawarcia kompromisu: teza, usłyszałem, jest taka, że metafory rodzą się nie tylko w duszy artysty, a potem w jego tekście czy obrazie, lecz także (a może zwłaszcza) w oku patrzącego. Żyjąc w epoce klimatycznego schyłku, interpretujesz to, co czytasz albo widzisz, w kontekście apokaliptycznym. Więcej nawet: aktywnie szukasz tych znaczeń wokół siebie, w szczególny sposób kolekcjonujesz eschatologiczne symptomy. W totalitaryzmie wszystko było polityczne, w późnym antropocenie wszystko jest naznaczone symboliką globalnego ocieplenia i katastrofy ekologicznej. 

Cały ten kram odbija się w wodzie, rzekła głowa. Współczesne metafory egzystencjalne związane z wodą noszą piętno skażenia. Są ironicznie odkształcone. Sarkastycznie wykpione. Okrutne, krwawe, obnażające. 

Przekonaj mnie, powiedziałem. 

Zacznijmy od kognitywistyki, odparła. 

 

II.

Jeden z głównychdogmatów współczesnych nauk o poznaniu – bardzo (jak na dogmat) rozsądny i rzeczywiście trudny do zakwestionowania – brzmi więc następująco: myślimy metaforami. Ujmowanie pewnych znaczeń w kategoriach innych znaczeń nie jest po prostu, jak lakonicznie podają słowniki, „językowym środkiem stylistycznym”, lecz poznawczą manipulacją symbolami, leżącą u podstaw funkcjonowania umysłu. „Pojęcia, które kierują naszym myśleniem, nie są jedynie sprawą intelektu. Kierują także naszym codziennym postępowaniem, nie wykluczając nawet najbardziej przyziemnych szczegółów. Pojęcia te nadają kształt temu, co postrzegamy, temu, jak dajemy sobie radę w otaczającym nas świecie i jak odnosimy się do innych ludzi” – piszą George Lakoff i Mark Johnson w klasycznej już pracyMetafory w naszym życiu[przeł. Tomasz P. Krzeszowski]. Język jest pełen spetryfikowanych metafor – nawet w niniejszym zdaniu są dwie („skamieniałe” metafory w językowym „pojemniku”) – ale zasadniczo idzie o głębszy, konceptualny poziom przetwarzania informacji, który po prostu daje pewne rezultaty w postaci, między innymi, wyrażeń językowych. Lakoff i Johnson podają proste przykłady takich konceptualnych metafor: „argumentowanie to wojna” (a zatem: „Nigdy nie wygrałem z nim sporu”), „czas to pieniądz” ( „Zainwestowałem w niego dużo czasu”), „umysł to maszyna” („Coś mi się dzisiaj mózg zacina”), potem zaś pokazują znacznie subtelniejsze mechanizmy metaforyzacji (choćby wspomniane już metafory „pojemnikowe” – np. „Jego słowa zawierają mało treści” – bądź metafory „wertykalne”: „Powaliła go grypa”, „Podniosło mnie to na duchu”, „Górował nad nim intelektem”, „Nie zniżysz się do tego”). 

Dostęp online

Zapewnij sobie dostęp online do wszystkich tekstów, nagrań audio i wersji na czytniki.

Skorzystaj z oferty

Czym są w takim razie symbole w tym ujęciu? Kognitywista powie, że manifestacjami metafor. Ogień to życie („Zgasł płomień jego żywota”). Sen to śmierć („Zasnął w Panu”). Światło to rozum („Wieki ciemne”). Oczywiście, istota symbolu tkwi w jego wieloznaczności – odbiorca symbolicznego komunikatu czasami łapie sens w lot, lecz niejednokrotnie musi odgadywać, do jakiej metafory ów komunikat się odnosi, musi …

Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Wykup dostęp online

FreshMail.pl