Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.


Czytaj i słuchaj bez ograniczeń. Zaloguj się lub skorzystaj z naszej oferty

Esej

Niższe amory

obraz JÓZEF CHEŁMOŃSKI, 1875, Babie lato
Choć powstanie galicyjskie stanowiło początek końca pańszczyzny, seksualne przywileje panów, tych wilków polujących na baby w lesie czy przy źródle, pozostały nienaruszone. Przedpremierowy fragment książki Kacpra Pobłockiego „Chamstwo”.
POSŁUCHAJ

Spotykam baby przy źródle, obserwuję, jak czerpią wodę. Jedna z nich bardzo bycza; działa mi na zmysły. Myślę, z jaką łatwością mógłbym miećconnection[stosunek] z nią. Żal, że ta niewspółmierność może istnieje: pociąg fizyczny i wstręt osobisty […]. Wracamy, idę za nią i podziwiam piękno ciała ludzkiego. Poezja wieczoru i zachodu przenika wszystko. Myślę, jak cudownie by na to reagowała E.R.M. Realizuję [uświadamiam sobie] przełom między mną a tym zwierzęciem ludzkim”. Słowa te zapisał ojciec współczesnej antropologii, Bronisław Malinowski, w swoim intymnym dzienniku, prowadzonym na początku XX wieku na Wyspach Trobrianda.

Przepaść między arystokracją, polską czy inną, a ludzkimi zwierzętami z ludu była wówczas powszechna. Klasowy dystans wywoływał zainteresowanie, a nawet pożądanie. Równie silne i równie fizyczne jak odraza. To właśnie ta sprzeczność tarmosi duszą Malinowskiego. Poezja wieczoru i zachód słońca wyzwalają w nim romantyczną, wysublimowaną miłość do E.R.M – czyli jego brytyjskiej narzeczonej, oddalonej o tysiące kilometrów. Ale spod tej emocji przebija namiętność silniejsza: fascynacja pięknem ludzkiego ciała. Tego, które jest w zasięgu ręki. Fascynacja przemieszana jest ze wstrętem, zarówno do byczej kobiety, jak i samego siebie.

Mniej więcej sto lat przed Malinowskim inny intelektualista, Stendhal, wyszczególnił cztery rodzaje miłości. Oprócz miłości sercem, miłostki i miłości z próżności wspominał również miłość fizyczną. Definiował ją następująco: „Spotkać na polowaniu piękną i hożą wieśniaczkę, która umyka do lasu”. I dalej: „Każdy zna miłość opartą na tego rodzaju przyjemnościach; choćby ktoś miał najbardziej oschły i niewydarzony charakter, zawsze zaczyna się od tego w szesnastym roku [życia]”. Powtórzmy: każdy. Każdy pan zna taką namiętność, bo inicjacja seksualna w klasie panów zaczyna się od polowania na chłopki. Nawet jeśli mężczyzna nie przejawia szczególnego zainteresowania pięknem ludzkiego ciała.

„Miłość fizyczna” w tym kontekście, pisze historyczka literatury [Katarzyna Czeczot – przyp. red.], „to tyle, co polując na zwierzynę, upolować kochankę; przy okazji zaspokajania głodu zaspokoić apetyt seksualny”. Stąd powszechny w literaturze pańskiej topos polowania na ludzkie zwierzę. „Trzeba pamiętać – dodaje historyczka – że w dziewiętnastowiecznej Polsce ma ono swoje oparcie w prawie. Własność feudalnego pana, obejmując przyległe do majątku lasy i wsie, rozciąga się na ich mieszkańców. W tym sensie status pańszczyźnianej chłopki jest rzeczywiście równy łownej zwierzynie”.

 

Niewspółmierność

 

Klasa ludowa jednocześnie podziwiała panów i obawiała się ich. Panowie pogardzali służącymi, ale zarazem coś pchało ich w stronę ludzi podrzędnych. Tak …

Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Zapewnij sobie dostęp do ulubionych tekstów, nagrań audio, a także miesięcznika w wersji na czytniki.

Wykup dostęp online

Fragment pochodzi z książki Kacpra Pobłockiego Chamstwo, która ukaże się 12 maja nakładem wydawnictwa Czarne.

-

-

-

  • -
ZAPISZ
USTAW PRĘDKOŚĆ ODTWARZANIA
0,75X
1,00X
1,25X
1,50X
00:00
50:00