Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.


Czytaj i słuchaj bez ograniczeń. Zaloguj się lub skorzystaj z naszej oferty

Opowiadanie

Blok

POSŁUCHAJ

Syn

Tego przedpołudnia Paweł dowiedział się, że młodszy syn nie jest jego. Parę tygodni wcześniej sprawdził telefon żony i odkrył flirt, może nawet romans, pogrzebał w przeszłości i wyszło, co wyszło. Gdyby chodziło o starszego, mniej by się zdziwił, ale Karol był naprawdę wykapany tata, zdarta skóra, ten sam uśmiech, oczy. No, ale geny nie kłamią.

Wrócił do domu. Obaj chłopcy siedzieli w swoich pokojach. I co teraz? Próbował ułożyć w głowie dalszy bieg wypadków, i zastanawiał się, kto tak naprawdę jest ojcem. Przypominał sobie znajomych żony, jej byłych chłopaków i własnych kumpli. Znał kiedyś takiego jednego cwaniaka. Prowadzili razem przez jakiś czas sklep z obuwiem sportowym. Wesoły był to gość, taka szuja bez skrupułów, co wyszło przy tych butach. Bywał u nich i żona go, tego kumpla, najwyraźniej lubiła. Do prawdy nie dojdziesz, szkoda sobie głowę łamać.

Ilustracja abstrakcyjna do prozy Łukasza Orbitowskiego.
rysunki Artur Blusiewicz

Paweł nigdy dużo nie pił. Nalał sobie szklankę, wypił duszkiem, nalał drugą i usiadł. Co teraz? Pewno się rozwiedzie. Wiele mógł znieść, ale nie to, nie takie oszustwo. Liczył, że sąd weźmie jego stronę i powierzy mu opiekę nad dziećmi, a ta kurwa niech znika mu z życia i płaci alimenty. Napił się jeszcze. Tak właśnie powinno być, z tymi alimentami. Ale co z Karolem? Jak nie jest jego synem, to czy sąd mu go przydzieli? Rozdzielenie chłopców byłoby czymś strasznym. Karol w ogóle nie powinien się o tym dowiedzieć. To sprawa między dorosłymi. Rozmyślał dalej, popijał i próbował dojść do ładu z tym wszystkim.

W pewnej chwili do kuchni wszedł Karol i zapytał, czy ojciec nie chce herbaty. A może obrać mu pomarańczę? Często pytał o takie właśnie rzeczy, mechanicznie i bezmyślnie, a ojciec, który nie był już ojcem, odmawiał tak wtedy, jak i dziś. W zamian pchnął chłopca, mocno i bez żadnego ostrzeżenia. Karol przeleciał przez kuchnię, uderzył o lodówkę i zsunął się po niej. Nawet nie płakał, tylko patrzył przed siebie, zdumiony i przestraszony. Coś takiego nigdy wcześniej się nie zdarzyło. Paweł uklęknął przy nim i objął go mocno:

– Synku, przepraszam – …

Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Zapewnij sobie dostęp do ulubionych tekstów, nagrań audio, a także miesięcznika w wersji na czytniki.

Wykup dostęp online

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

-

-

-

  • -
ZAPISZ
USTAW PRĘDKOŚĆ ODTWARZANIA
0,75X
1,00X
1,25X
1,50X
00:00
50:00