Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.


Czytaj i słuchaj bez ograniczeń. Zaloguj się lub skorzystaj z naszej oferty

Opowiadanie

Miłego dnia!

Ten człowiek nie mógł tego robić ot tak, sam z siebie, a jednak nie robił tego inaczej, więc wszyscy założyli, że miał zaburzenia umysłowe. Przede wszystkim zawsze wychodził zza tego samego śmietnika. Do tego robił to w ten sam monotonny sposób, będąc tak samo irytująco zgarbionym i legitymując się tym samym delikatnym uśmiechem przyklejonym do twarzy, na której mapa zmarszczek nie wykazywała niczego innego niż śmiałość niezmierzonej chęci wypowiedzenia dwóch słów. Codziennie identycznych, codziennie o tej samej porze. Do każdego takich samych, a jednak każdego irytowało w nich co innego.

Człowiek ten był stróżem na zamkniętym osiedlu z parkingiem podziemnym, z którego każdego dnia o poranku wyjeżdżała plejada najdroższych samochodów. Ich właściciele trąbili na siebie wściekle, motywowani pragnieniem, żeby nawet minutę nie spóźnić się do wymarzonej pracy w centrum miasta. Problem w tym, że naprzeciw automatycznie otwieranej bramy stał śmietnik. A zza niego, przy każdym wyjeżdżającym wehikule, wychodził stróż z dwoma słowami na ustach:

– Miłego dnia!

Dostęp online

Zapewnij sobie dostęp online do wszystkich tekstów, nagrań audio i wersji na czytniki.

Skorzystaj …
Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Wykup dostęp online

-

-

-

  • -
ZAPISZ
USTAW PRĘDKOŚĆ ODTWARZANIA
0,75X
1,00X
1,25X
1,50X
00:00
50:00