Anegdota

Momo. Szynszyle na podbój kosmosu

  • autor
  • Salcia Hałas
Nazwa łacińska chinchilla pochodzi z języka keczua i składa się z przedrostka chin (cichy) i przyrostka sinchi (silny, odważny).

Szynszyle, podobnie jak kukurydza, pochodzą z kosmosu. To znaczy nie bezpośrednio, bo Saszun jest ze Szropów, Szosza z Przejazdowa, a Kaszel z Przymorza, ale tak w ogóle przywieźli je kosmici.

Wtedy, kiedy przywieźli Inkom kukurydzę, pomidory i ziarna kakaowca. Ziemską ojczyzną szynszyli jest Chile, ale mieszkają one również w Peru pod piramidami, co widziałam sama na filmie dokumentalnym o piramidach, na którym gryzoń wszedł w kadr przypadkiem. Na to, że szynszyle są z kosmosu, nie ma żadnych dowodów naukowych, to sobie wymyśliłam, ale już to, że szynszyle są w jakiś przedziwny sposób spokrewnione ze słoniami i góralkami, to już nie, to jest akurat prawda, to bardzo stary, zacofany gatunek z czasów, kiedy rozdzielały się gałęzie ewolucji. Szynszyle zacofały się jeszcze w eocenie.

Szły własną drogą i przez to są ewolucyjną ciekawostką, taką jak na przykład rybka latimeria albo łazienkowy rybkorobak, czyli rybik.

Z powodu pięknego futra populacja została przetrzebiona, zwierzątka są na wolności gatunkiem wymierającym. …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

Czytaj także

FreshMail.pl