Portret

Upadły mesjasz Jordan Peterson

Po kilkunastu miesiącach poważnych problemów zdrowotnych najbardziej kontrowersyjny psycholog ostatnich lat powraca z nową książką. Czy będzie miał nam do powiedzenia coś nowego?
rysunki Aleksandra Stanglewicz

Zimny, deszczowy schyłek budapeszteńskiego maja. Na placu przed katedrą Świętego Stefana rozstawiono prowizoryczną scenę w jaskrawych kolorach festiwalu Brain Bar – corocznego święta technologii i sztuki. Mimo siekących strug wody plac wypełniają tłumy wpatrzone w centrum sceny, gdzie siedzi bohater tego dnia, wysoki Kanadyjczyk w nienagannym garniturze. Wielu zebranych zapewne czeka na słowa, które ich wzmocnią, na przekaz energii, która pomoże im stanąć na nogi. Przyszli tu spotkać się z silnym, doświadczonym mężczyzną, profesorem psychologii. Ze współczesnym mędrcem.

Jordan Peterson zaczyna od standardowego przywitania. „Dziękuję za przybycie. To wielka przyjemność widzieć, że stawiliście czoła pogodzie i przyszliście tu, by wysłuchać tej dyskusji”. A jednak coś wyraźnie nie gra. Na twarzy mówcy widać smutek i zagubienie. Fraza rwie się raz za razem. W oczach pojawiają się łzy. Prowadzący pyta, jak gość radzi sobie z nienawiścią. „Byłem atakowany przez niektóre czasopisma – słyszymy odpowiedź. – Tak jak zazwyczaj atakowani są ludzie, których światopogląd nie jest politycznie poprawny. Wyzywano mnie. Niektórzy próbowali poważnie zrujnować moją karierę. Ale to nie jest moje życie! Moje życie w pewnym sensie jest niewyobrażalnie pozytywne”.

Tyle że Peterson płacze. Tego dnia jego słuchaczom bardzo trudno będzie mu uwierzyć.

To jeden z ostatnich publicznych występów Petersona w 2019 roku. 20 września jego córka i współpracownica, Mikhaila, powiadomiła w krótkim filmie na YouTubie, że jej ojciec jest na odwyku.

Film z budapeszteńskim występem opublikowany na YouTubie został zatytułowanyJordan Peterson’s Secret to Overcome Chaos within Yourself(Sekret Jordana Petersona: jak przezwyciężyć chaos w sobie samym). Chaos był bowiem pierwszym wrogiem Petersona, ale jak zobaczymy później, równie groźny jest dla niego porządek.

 

Te nieszczęsne zaimki

 

Trzy lata wcześniej Jordan Peterson był profesorem psychologii, jednym z ponad dwóch tysięcy pracowników naukowych Uniwersytetu Toronto. Jednocześnie prowadził gabinet psychoterapii, przez który przewijało się dwudziestu klientów tygodniowo. W 1999 roku wydał swoją pierwszą książkę –Maps of Meaning(Mapy sensu) – ale poza wąskimi kręgami naukowymi mało kto ją zauważył. Peterson w 2016 roku z pewnością nie był gwiazdą. I być może tak by pozostało, gdyby nie to, co się zdarzyło pod koniec września tamtego roku.

Na ekranie widzimy ascetyczną prezentację w PowerPoincie składającą się jedynie ze słów nakreślonych najpospolitszym fontem Calibri. Słychać spokojny, ale zmartwiony głos: „W ostatnim tygodniu dowiedziałem się o kilku rzeczach, które naprawdę mnie zaniepokoiły. (…) Nie wiedziałem, co z tym zrobić. Rozmawiałem o tym z kilkoma moimi przyjaciółmi i współpracownikami, ale to nie wystarczyło. Pomyślałem, że spróbuję spisać swoje myśli i trochę o nich opowiedzieć”. Film nosi tytułProfessor Against Political Correctness: Part I (Profesor przeciwko poprawności politycznej, część I). Peterson opublikował go 27 września 2016 roku. 4 października jego kanał na YouTubie subskrybowało mniej niż 10 tysięcy osób. Rok później było ich już prawie pół miliona. Dziś subskrybentów jest prawie 3,5 miliona, a w sklepach z gadżetami można kupić T-shirty, legginsy, poduszki, maseczki, a nawet skarpetki ozdobione portretami profesora. Najpopularniejszy film na jego kanale –Cykl biblijny I: Wprowadzenie do idei Boga– został obejrzany ponad 7 milionów razy.

Dostęp online

Zapewnij sobie dostęp online do wszystkich tekstów, nagrań audio i wersji na czytniki.

Skorzystaj z oferty

W filmie, który rozpoczął tenboom, Peterson krytykuje ustawę C-16, będącą poprawką do kanadyjskiej ustawy o prawach człowieka i tamtejszego kodeksu karnego. Wprost wymienia ona negatywny stosunek do „tożsamości płciowej lub ekspresji płci” jako jedną z przyczyn dyskryminacji lub przestępstw z nienawiści. Przyczyna ta jest jednocześnie okolicznością obciążającą dla sprawcy.

Peterson bardzo skrupulatnie analizuje zapisy prawa – zarówno samej ustawy C-16, jak i innych powiązanych aktów. „To bardzo źle napisana ustawa” – mówi. Krytykuje definicję tożsamości płciowej, według której jest to „poczucie bycia kobietą, mężczyzną, obojgiem płci, żadną z nich albo bycia w jakimkolwiek innym miejscu spektrum płci”. Nie ma dowodu na istnienie czegoś takiego jak spektrum płci albo niebinarność – twierdzi Peterson. Płeć wyodrębniła się w toku ewolucji setki milionów lat temu. W jakim stopniu tożsamość płciowa jest niezależna od tego faktu? W jakim stopniu jest nim zdeterminowana? Skoro fakty – jak twierdzi psycholog – wskazują na bardzo silną korelację między tożsamością płciową a płcią biologiczną, to dlaczego tworzymy prawo w oparciu o wyjątki, a nie o główną tendencję?

Jeszcze większe obawy budzi w …

Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Wykup dostęp online

Artykuł ukazał się w marcowym numerze miesięcznika „Pismo. Magazyn opinii” (3/2021) pod tytułem Drugie przyjście upadłego mesjasza.