Podróż
Dlaczego chodzimy?
Wyruszyłem w drogę przez zapomniane, sudeckie ścieżki. Ocieram się o nie od lat, lecz nigdy nie przeszedłem wszystkich, choć wyrosłem w cieniu Sudetów i dokładną mapę gór oraz pogranicza mam nakreśloną w głowie od dziecka.
Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.
Wyruszyłem w drogę przez zapomniane, sudeckie ścieżki. Ocieram się o nie od lat, lecz nigdy nie przeszedłem wszystkich, choć wyrosłem w cieniu Sudetów i dokładną mapę gór oraz pogranicza mam nakreśloną w głowie od dziecka.
Pora wrócić do zasadniczego pytania o źródła przyjemności, tęsknoty i pożądania, które wywołują mapy, niezależnie od ich rodzaju i sposobu odwzorowania. Na czym polega ta szczególna radość? Publikujemy fragment książki
Wsiadam na rower i jestem wolny. Po skórze przechodzą dreszcze. Ruszam ulicą, a świat znów staje się duży. Taki jak wtedy, gdy byłem dzieckiem. I znów jest gotowy, żeby go odkryć.
Solidarność z nizinami, uznanie dla Syzyfa z Puszczy Noteckiej, ciekawość rzek, których nie ma, i troska o rzeki, które mogą zniknąć. Może właśnie o to chodzi we współczesnym krajoznawstwie –