Esej

Czarna skóra, białe maski

Dobrze zrozumiałem. To była nienawiść; nienawidzono mnie, brzydzono się mną i pogardzano, i nie chodziło o sąsiada z naprzeciwka ani kuzyna ze strony matki, lecz o całą rasę. Byłem ofiarą czegoś irracjonalnego.
rysunki Tomek Majewski

Czarnuch!” lub po prostu: „Patrz, Murzyn!”.

Wchodziłem w świat niecierpliwy, by odsłonić sens rzeczy, moja dusza pragnęła być u początków świata, i oto odkrywałem, że jestem przedmiotem wśród innych przedmiotów.

Zamknięty w tej przygniatającej przedmiotowości, wołałem Innego. Jego wyzwalające spojrzenie ślizga się po moim ciele, a ono natychmiast traci chropowatość i odzyskuję lekkość, która zdawała mi się utracona, odrywając mnie od świata, przywraca mnie światu. Ale potykam się już na pierwszym zboczu, a Inny gestami, postawą, spojrzeniem utrwala mnie w takim sensie, w jakim utrwala się preparat za pomocą barwnika. Wpadałem w złość, żądałem wyjaśnień… Daremnie. Wybuchałem. Oto kawałki zebrane przez innego mnie.

Dopóki Czarny pozostaje u siebie, nie ma okazji, pomijając drobne walki wewnętrzne, doświadczyć swojego bytu-dla-innego. Jest moment „bytu dla innego”, o którym mówi Hegel, lecz wszelka ontologia stała się niemożliwa w społeczeństwie skolonizowanym, któremu narzucono obcą cywilizację. Wydaje się, że nie zwróciło to dostatecznej uwagi tych, którzy na ten temat pisali. Weltanschauung skolonizowanego ludu zawiera pewną nieczystość, defekt, które wykluczają jakiekolwiek ontologiczne wyjaśnienie. Być może, powie ktoś, jest tak w przypadku każdej jednostki, lecz takie podejście byłoby ukrywaniem fundamentalnego problemu. Ontologia, odkąd przyjęto raz na zawsze, że pomija egzystencję, nie pozwala nam zrozumieć bytu Czarnego. Gdyż Czarny już nie ma być czarny, lecz ma nim być wobec Białego. Niektórzy będą nam uparcie przypominać, że jest to sytuacja dwukierunkowa. Odpowiadamy, że to nieprawda. Czarny w oczach Białego nie ma ontologicznej siły. Z dnia na dzień Murzyni musieli ustosunkować się do dwóch systemów odniesień. Ich metafizyka, czy mniej pretensjonalnie, ich zwyczaje i instancje, do których odsyłały, zostały unieważnione, gdyż pozostawały w sprzeczności z nieznaną im cywilizacją narzucającą swoje własne.

Dostęp online

Zapewnij sobie dostęp online do wszystkich tekstów, nagrań audio i wersji na czytniki.

Skorzystaj z oferty

Czarny u siebie, w XX wieku, nie zauważa momentu, w którym jego niższość zaczyna zależeć od Innego… Oczywiście zdarzyło nam się dyskutować o czarnej kwestii z przyjaciółmi czy rzadziej z amerykańskimi Czarnymi. Razem oburzaliśmy się i głosiliśmy równość ludzi wobec świata. Na …

Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Wykup dostęp online

Fragment pochodzi z książki Frantza Fanona Czarna skóra, białe maski, w przekładzie Urszuli Kropiwiec, która ukaże się nakładem wydawnictwa Karakter 9 września 2020.

FreshMail.pl