Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.


Czytaj i słuchaj bez ograniczeń. Zaloguj się lub skorzystaj z naszej oferty

Od Redakcji

Jak wygląda fact-checking w Piśmie?

POSŁUCHAJ

Ilustracja Anna Głąbicka

W „Piśmie” uważamy, że z przygotowaniem tekstu do publikacji jest jak z wychowaniem dziecka – potrzeba do tego całej wioski. Chcemy, abyście czytali i czytały jak najciekawsze, najrzetelniejsze i napisane jak najpiękniejszym językiem artykuły. Dlatego wiele wymagamy od naszych autorów i autorek, ale też zapewniamy im odpowiednie wsparcie. Wszystkie treści, które publikujemy, przechodzą wieloetapowy proces weryfikacji.

Za pierwszy etap odpowiada redaktorka (rzadziej redaktor) prowadząca dany tekst. Identyfikuje i sprawdza kluczowe dla tekstu fakty, których zmiana poważnie wpłynęłaby na wydźwięk całości. Czy artykuł jest przekonujący? Czy dowiadujemy się z niego czegoś nowego? Czy przedstawia temat z różnych punktów widzenia? Czy tezy zostały poparte argumentami? Czy źródła informacji są wiarygodne i czytelnie oznaczone? To tylko kilka z wielu pytań, które padają na tym etapie pracy. Następnie redaktorka przekazuje tekst reszcie zespołu, zbiera uwagi, a potem odsyła tekst autorce. Nierzadko proces ten się powtarza, a taki ping-pong między autorem a redakcją składa się z kilku podań.

Za drugi etap weryfikacji odpowiada kolejna redaktorka, która skrupulatnie sprawdza wszystkie informacje, między innymi daty, miary, nazwiska, oceny, opisy miejsc, postaci i przedmiotów, terminy geograficzne i specjalistyczne. Upewnia się, czy cytaty zostały wiernie przytoczone, a także czy dana informacja nie została wyrwana z kontekstu. Posiłkuje się przy tym rozmaitymi źródłami: od mediów społecznościowych i recenzowanych czasopism naukowych po zdjęcia stockowe i satelitarne. Następnie tekst wraca do autorki, a ta zapoznaje się ze zmianami, odpowiada na pytania, wprowadza poprawki lub stara się nas przekonać do swoich racji.

W tym czasie trwa już trzeci etap, prowadzony przez redaktora do spraw weryfikacji informacji i dziennikarstwa danych, czyli mnie. Wyrywkowo sprawdzam informacje, które dotąd pomyślnie przeszły fact-checking, a szczegółowo wszystkie te, które zostały zmienione na wcześniejszych etapach. Zdarza się, że – za wiedzą autora – dzwonię do pojawiających się w tekście bohaterów bądź ekspertów, by zweryfikować ich wypowiedzi.

Jeśli dany artykuł porusza szczególnie wrażliwy bądź wyspecjalizowany temat, kierujemy go jeszcze do konsultacji do zewnętrznego eksperta lub ekspertki. Tak wypucowany  i wychuchany tekst przechodzi wreszcie przez dwie korekty. Obie nasze korektorki również dokonują wyrywkowego fact-checkingu. Zdarza się, że błąd przedziera się przez wszystkie poprzednie etapy weryfikacji, a wyławia go oczko w tym sicie. Raz autorka uśmierciła jedną z trzecioplanowych dla tekstu postaci, która dopiero na tym etapie pracy szczęśliwie zmartwychwstała.

Podstawą całego procesu jest wątpienie w podaną w tekście informację – drążymy tak długo, aż uda nam się potwierdzić w wiarygodnym źródle jej prawdziwość. Nasza postawa względem autorów jest jednak odmienna: ufamy, że wykonują swoją pracę najrzetelniej, jak się da. Nie chcemy ich łapać za rękę, chcemy być ramieniem, na którym mogą się oprzeć. Bo potknięcia zdarzają się każdemu. Chcemy, aby byli spokojni, że w razie czego mogą na nas liczyć. Podobnie też traktujemy samych siebie: kolejno sprawdzając po sobie teksty, wspieramy się i uczymy od siebie nawzajem.

Każdy numer „Pisma” to średnio 250 tysięcy znaków i półtora tysiąca informacji do zweryfikowania. Aby je sprawdzić, potrzeba zespołu. Dlatego dziękujemy wszystkim naszym stałym współpracowniczkom, które wspierają lub wspierały nas w tym procesie. Doroto, Edyto, Ewo, Ilono, Joanno, Karolino, Magdo, Moniko, Urszulo i Zofio, bez Was byłby on niemożliwy.

Nie dzielimy błędów na mniejsze i większe. Nawet najdrobniejsze potknięcie wymaga poprawki, bo Wasze zaufanie, czytelnicy i czytelniczki „Pisma”, jest warte największej staranności. Niestety, czasem coś przeoczymy, a wtedy jesteśmy Wam wdzięczni podwójnie: za to, że wychwytujecie błędy i nas o nich informujecie (piszcie do nas na [email protected]), oraz za to, że wciąż chcecie nas czytać.

Marcin Czajkowski

Weryfikacja Faktów i Dziennikarstwo Danych w „Piśmie. Magazynie Opinii”

Wejdź na magazynpismo.pl/fact-checking i dowiedz się więcej o tym, jak wygląda proces weryfikacji informacji w „Piśmie”.

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OSOBA OTRZYMA DOSTĘP DO MATERIAŁU PISMA.

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OSOBA OTRZYMA DOSTĘP DO MATERIAŁU PISMA.

-

-

-

  • -
ZAPISZ
USTAW PRĘDKOŚĆ ODTWARZANIA
0,75X
1,00X
1,25X
1,50X
00:00
50:00