Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.


Przeczytaj i słuchaj bez ograniczeń. Zaloguj się lub skorzystaj z naszej oferty

Apteczka

Shirley Manson. Nie sądziłam, że będę jeszcze śpiewać o miłości

POSŁUCHAJ

Rysunek Anna Głąbicka

Po swoją apteczkę sięgam, gdy potrzebuję dodać sobie odwagi. Moja bezkompromisowość dużo mnie kosztuje. Media nieraz obwieszczały, że zwariowałam. Ale bycie buntowniczką jest częścią mojej natury. Dlatego cieszy mnie, że jest tyle artystów i artystek młodego pokolenia, którzy nie boją się zabierać głosu w słusznej sprawie. W muzycznym świecie idealnym przykładem tego są dla mnie Fever Ray, Fontaines D.C. i Kneecap. Ich występy nie służą jedynie rozrywce – mają też wydźwięk polityczny. A sami muzycy, choć zdają sobie sprawę z tego, jak działają mechanizmy władzy, z pełną determinacją sprzeciwiają się systemowi.

Podobną odwagą w literaturze wykazuje się Ocean Vuong. Imponuje mi jego podejście do tekstu – gdy eksperymentuje, nie robi tego, żeby rozsadzić formę, ale by wzmocnić odczucia. Mogłabym godzinami słuchać, jak opowiada o języku.

Apteczka przydaje mi się również, gdy wchodzę do studia nagraniowego. Wszyscy w zespole uwielbiamy kino. Od samego początku zależało nam na tym, by kawałki Garbage działały na wyobraźnię, przywoływały na myśl konkretne obrazy. Już podczas pierwszych wspólnych sesji nagraniowych puszczaliśmy sobie różne filmy w tle, by odpowiednio nastroić się do pracy. Warunek był jeden: im dziwniej, tym lepiej. Oglądaliśmy wtedy dużo Davida Lyncha. W latach 90. był niemal piątym członkiem naszej grupy.

Teraz więcej inspiracji czerpiemy z rzeczywistości. Najbardziej porąbane rzeczy dzieją się przecież na naszych oczach. Album No Gods No Masters powstawał pod koniec pierwszej kadencji prezydenckiej Trumpa. Byliśmy zaniepokojeni sytuacją polityczną w kraju, który z dnia na dzień coraz bardziej zaczynał przypominać autorytarny reżim. Wszystkie nasze frustracje i lęki znalazły wtedy ujście w muzyce. Poskutkowało to tym, że album był naładowany gniewem, za to pozbawiony krzty nadziei. Może dlatego momentalnie trafił w próżnię. Zarzucano mi wtedy, że straciłam właściwą perspektywę. Bo jaki można mieć cel w opłakiwaniu zniszczenia?

Gdy zaczynaliśmy pracę nad kolejnym krążkiem, Let All That We Imagine Be the Light, byłam już w zupełnie innym miejscu. Na nowo uczyłam się chodzić po dwóch operacjach wymiany stawów biodrowych. Właśnie w takich momentach upada mit o byciu niezniszczalną gwiazdą rocka. Nic tak nie uczy pokory jak kolejna nieudana próba podniesienia się z łóżka. Żeby wyzdrowieć, potrzeba nie tylko determinacji – niezbędna jest nadzieja.

W ten sposób zaczęłam też myśleć o muzyce, którą chcę tworzyć. Nie musiałam przekonywać do tego pozostałych członków zespołu. Bo choć sytuacja na świecie w ciągu kilku lat od wydania No Gods No Masters wcale się nie poprawiła (jest właściwie znacznie gorzej, niż było), to konstruktywne myślenie – wzmocnione nawet niewielką dozą optymizmu – jest pierwszym krokiem do zmiany. Let All That We Imagine Be the Light w porównaniu z poprzednim krążkiem nie jest już tylko opowieścią o rozpaczy. Gdzieś na końcu tunelu widać światło. I nawet jeśli może się okazać, że zwiastuje ono nadjeżdżający pociąg, to i tak warto iść w jego stronę.

To za sprawą tej płyty zmieniłam swoje podejście do życia – w mojej apteczce pojawiła się miłość, z której uczyniłam codzienną praktykę. Podobnie jak w przypadku każdej innej aktywności, odnoszę zarówno sukcesy, jak i porażki w kochaniu. Zawsze z pobłażaniem traktowałam hasła typu: „Peace & Love”, więc to, co za chwilę powiem, może zabrzmieć jak totalny banał. Za każdym razem jednak, gdy przytłacza mnie wiadomość o kolejnej tragedii, która wydarza się na świecie, przypominam sobie, że przecież mam wybór – mogę zdecydować, z jaką emocją zostanę i co przekażę dalej. Jeszcze do niedawna nie wyobrażałam sobie, że w piosence Garbage znowu padnie słowo „miłość”. Tymczasem teraz mam w głowie przynajmniej jedną.

Rozmawiał Mateusz Roesler


Masz przed sobą otwartą treść, którą udostępniamy w ramach promocji „Pisma”. Odkryj pozostałe treści z magazynu, także w wersji audio. Jeśli nie masz prenumeraty lub dostępu online – zarejestruj się i wykup dostęp.

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OSOBA OTRZYMA DOSTĘP DO MATERIAŁU PISMA.

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OSOBA OTRZYMA DOSTĘP DO MATERIAŁU PISMA.

-

-

-

  • -
ZAPISZ
USTAW PRĘDKOŚĆ ODTWARZANIA
0,75X
1,00X
1,25X
1,50X
00:00
50:00