Felieton

Rzeczy nowe i używane

  • autor
  • Natalia Fiedorczuk-Cieślak

Październik jest miesiącem oszczędzania, wiemy to już od końca lat 20. Na ten koncept nie wpadł jednak żaden społecznik-utylitarysta, lecz bankowcy – syci biznesmeni uczestniczący w 1929 roku w mediolańskiej konferencji dla gigantów branży finansowej. Oszczędny i ascetyczny tryb życia zyskał współcześnie szereg nowych znaczeń: teraz to zarówno filozofia życia na podbudowie wielu starych jak świat religii, jak i swoista kontrkultura (a jak niektórzy twierdzą quasi-kontrkultura) wynosząca na sztandary redukowanie potrzeb konsumenckich, produkcję mniejszej ilości odpadów, orientację bardziej na relacje niż na transakcje.

W domu trwa jesienne zaciskanie pasa – zaczyna się konsumowanie zawczasu przygotowanych przetworów, rycie grabiami w kompoście, kombinowanie dwudaniowych obiadów na trzy dni z dwóch paczek włoszczyzny i kilku smętnych udek z kurczaka. Sezon grzewczy w niektórych gospodarstwach, nieobjętych ogrzewaniem miejskim, zwiastowany jest ostrym, gryzącym sygnałem dymnym. Gaz taki drogi, przyzwoity opał także. Nie posiadam pieca c.o. na …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

Felieton ukazał się w październikowym wydaniu miesięcznika "Pismo" (10/2018) pod tytułem "Fenomeny".

Czytaj także

FreshMail.pl