Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.


Czytaj i słuchaj bez ograniczeń. Zaloguj się lub skorzystaj z naszej oferty

Reportaż

Bóbrwatching. Jak się mają bobry w Polsce?

Największym problemem bobrów jest to, że nie wystawiają faktur, nie biorą dotacji, a od ich zbawiennej działalności nie rośnie PKB.
rysunek Katarzyna Kozakiewicz
POSŁUCHAJ

Droga do świata bobrów biegnie w cieniu dendrologicznej anomalii – od lat ogławianej wierzby, w której drewnie zadomowiła się gruba brzoza. Biały pień strzela ze zgrubiałej łoziny jak minaret w bliskowschodnie niebo. Drzewo rośnie na drzewie. Tak to właśnie wygląda: drogowy zawijas, żywopłot, słup linii niskiego napięcia, a obok… wierzbrzoza? Brzozba? Dalej już tylko rzeczka zwana Dzięciołkiem i jedno za drugim znikające świadectwa ludzkiej obecności: ostatnia stodoła przysiółka Czaplowizna, ostatni płot, ostatni mostek. Polana z końmi, sosnowy zagajnik, krowy na łańcuchach. Wieczorne zawodzenie żurawi w dolinie Dzięciołka, pośród borów Puszczy Kamienieckiej, w krainie przeciętej na pół przez Bug, na wschodnim Mazowszu.

Ledwie wysiadłem z samochodu, jestem już cały mokry. Siąpi z nieba, siąpi od spodu. Strugi płyną z kaptura na plecak, z plecaka na ziemię, z ziemi na buty. Obieg wody w przyrodzie kończy się na skarpetach. Słyszę jedynie klangor i chlupotanie.

Nie trzeba być postacią z książek Jamesa Curwooda, żeby rozpoznać siedlisko bobra. Wystarczy skojarzyć kilka faktów. Musi być woda – rzeka, jezioro, staw, zabagniona łąka – i wszechobecne kikuty. Na wpół skonsumowane drzewa i chaszcze. Piramidki z bieli i twardzieli, warstw drewna stanowiących o trwałości i potędze rośliny, zredukowanych do niepozornych stożków. Zalegające na ziemi wióry, które przypominają miniaturki łódek z kory, jakie dziadkowie ze wzruszeniem strugają wnukom. Jeśli przyjrzeć im się naprawdę z bliska, łatwo dopatrzyć się kształtu każdego z siekaczy, mozolnie pracujących nad gębodziełem. Ślad po zębie dorosłego bobra ma nawet osiem milimetrów grubości.

Dostęp online

Zapewnij sobie dostęp online do wszystkich tekstów, nagrań audio i wersji na czytniki.

Skorzystaj z oferty

Pierwszą tamę widzę kilkadziesiąt metrów za ostatnim krowim zadem. Jest niepozorna, na pierwszy rzut oka bezładnie ułożona w poprzek nurtu. Najwyraźniej nie spełnia swojej funkcji, bo wody w korycie jest tyle, co kot napłakał. Deszcz, który właśnie skapuje mi po nosie, to jeden z pierwszych poważniejszych opadów w tym roku. Służba Hydrogeologiczna przy Państwowym Instytucie Geologicznym wieszczy, …

Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Zapewnij sobie dostęp do ulubionych tekstów, nagrań audio, a także miesięcznika w wersji na czytniki.

Wykup dostęp online

Reportaż ukazał się w sierpniowym numerze miesięcznika "Pismo. Magazyn opinii" (08/2020) pod tytułem Darz bóbr!.

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

-

-

-

  • -
ZAPISZ
USTAW PRĘDKOŚĆ ODTWARZANIA
0,75X
1,00X
1,25X
1,50X
00:00
50:00