Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.


Czytaj i słuchaj bez ograniczeń. Zaloguj się lub skorzystaj z naszej oferty

Reportaż

W Afganistanie MMA to coś więcej niż sport

W kraju od czterech dekad nękanym konfliktami zbrojnymi sport daje nie tylko nadzieję na awans społeczny czy sławę, ale też chwilę oddechu od wojny i biedy.
zdjęcia PAWEŁ PIENIĄŻEK
POSŁUCHAJ

Walka wieczoru 11 lutego 2021 roku w Kabulu zapowiadała się emocjonująco. Trybuny były pełne, bo w Afganistanie nie obowiązują restrykcje związane z pandemią koronawirusa. Jako pierwszy do klatki wszedł trzydziestojednoletni Brazylijczyk Leonardo Barbosa, następnie – jego rówieśnik, Afgańczyk Ahmad Wali Hotak. Ilekroć arbiter wymieniał jego imię, publiczność szalała. To była pierwsza walka Hotaka od trzech lat, odkąd został napadnięty i zraniony przez grupę uzbrojonych mężczyzn.

W pierwszej z trzech pięciominutowych rund zawodnicy nie wymienili się – jak na wagę lekką – wieloma ciosami. Każdy, który sięgał głowy Brazylijczyka, wywoływał aplauz publiki. Jego celne razy pozostawały bez jej reakcji – oprócz gwizdów, gdy z nosa Hotaka pociekła krew – choć to Barbosa wydawał się skuteczniejszy. W drugiej rundzie przyparł swojego przeciwnika do prętów klatki, próbując powalić go na ziemię. Afgańczyk kolanami uderzał go po tułowiu. Po jednym z tych ciosów Brazylijczyk nienaturalnie odskoczył i padł na matę. Hotak zdążył go uderzyć trzy razy, nim sędzia przerwał walkę (jeśli arbiter widzi, że jeden z zawodników nie jest w stanie się bronić, może wkroczyć, by nie dopuścić do zagrożenia jego zdrowia). Afgańczyk zaliczył dziewiąte zwycięstwo przy jednej porażce.

Dostęp online
Zapewnij sobie dostęp online do wszystkich tekstów, nagrań audio i wersji na czytniki.Skorzystaj z oferty

Wśród fanów mieszanych sztuk walk (MMA, od ang. mixed martial arts) ten podejrzany nokaut wywołał później falę krytyki. Szczególnie gdy Barbosa napisał na Face­booku, że się podłożył, bo wcześniej grożono mu bronią i obawiał się o swoje życie, a potem potwierdził te słowa w wywiadzie dla portalu MMA Fighting. Przewodniczący afgańskiej gali mieszanych sztuk walki TGFC (Truly Grand Fighting Championship) Abdul Wasi Sharifi wyjaśnił, że w dniu walki Brazylijczyk nie zgłosił mu żadnych nieprawidłowości, ale rozwiązanie widzi w organizacji ponownego spotkania dwóch zawodników w Dubaju. „Barbosa chciał ze mną walczyć, ale nie jestem zainteresowany rewanżem” – skomentował Hotak.

Nawet jeśli ktoś z trybun dostrzegł podczas walki cokolwiek podejrzanego, na wątpliwości nie było miejsca. Publiczność oszalała. Widzowie wskoczyli do klatki i cieszyli się ze zwycięzcą.

Połamany nos, ale zęby całe

W ojczyźnie Hotak jest idolem. Urodził się w 1990 roku. Rok wcześniej Afganistan opuściły wojska ZSRR, przysłane w 1979 roku, by wsparły miejscowy rząd w walce z popieraną przez USA partyzantką. Mimo trwającej dekadę interwencji i ogromnej przewagi militarnej Sowieci ponieśli klęskę, która okazała …

Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Zapewnij sobie dostęp do ulubionych tekstów, nagrań audio, a także miesięcznika w wersji na czytniki.

Wykup dostęp online

-

-

-

  • -
ZAPISZ
USTAW PRĘDKOŚĆ ODTWARZANIA
0,75X
1,00X
1,25X
1,50X
00:00
50:00