Esej
Przeciw tyranii romantycznej miłości
Piękna jest myśl o tym, że miłość jest jedna i jako taka nie musi być zarezerwowana dla jakiegoś konkretnego rodzaju relacji, na przykład właśnie związków romantycznych.
Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.
Piękna jest myśl o tym, że miłość jest jedna i jako taka nie musi być zarezerwowana dla jakiegoś konkretnego rodzaju relacji, na przykład właśnie związków romantycznych.
Jeśli chcesz, możesz dotknąć człowieka, poznać wszystkie jego kształty – więc dlaczego i tu tak łatwo ucieka się w stronę formy? Czemu wzrok się zatrzymuje na cechach, które podobno mają niewiele wspólnego
Hotel wygląda dokładnie tak, jak Phoebe sobie wyobrażała. Rozsiadł się na skraju klifu niczym wielkie stare psisko cierpliwie czekające na jej przybycie. Wprawdzie zza budynku nie widać oceanu, ale ona
Napisz do mnie, tak jak się mówi czasem do księżyca. Raz w miesiącu wybiorę list, na który odpowiedź może przydać się nam wszystkim. Nie musi być poważny, nie musi być
Szymon ma pośrodku szóstkę. Najgorzej. Bo ta szóstka jest częścią składową trzech cyfr, które skutecznie utrudniają mu randkowanie. Szymon ma 163 centymetry wzrostu. Jest niski. Za niski na randki. Publikujemy
Koszty poszukiwania relacji romantycznej z drugim człowiekiem są wysokie. Godziny na portalach randkowych, nieudane randki, rozczarowania, ghosting. Ale nie odpuszczamy. Gramy o własne szczęście, a co może być bardziej wartościowego?
Napisz do mnie, tak jak się mówi czasem do księżyca. Raz w miesiącu wybiorę list, na który odpowiedź może przydać się nam wszystkim. Nie musi być poważny, nie musi być
»Pobierz okładkę grudniowego wydania „Pisma”« „W sprawie okładki dla „Pisma” dyrektor artystyczna Karolina Mazurkiewicz napisała do mnie z konkretnym pomysłem – weselny tort jako ilustracja związków, tych romantycznych i nieromantycznych.
W Polsce rośnie liczba mężczyzn, którzy deklarują się jako single. Czy powinno nas to martwić?
A co gdyby to przyjaźnie, a nie małżeństwa, stały się centrum naszego życia? Takie pytanie stawia w tytule swojego artykułu dla magazynu „The Atlantic” dziennikarka Rhaina Cohen.
Jak was słucham, to tak szczerze, ja się godzę z myślą, że ten rynek randkowy to nie jest taka dolina obfitości, jak zawsze sądziłam.
Samotność.
Pytasz mnie, jak to się stało, że zapomniał. Kiedyś mi powiedział, że pamięć jest jak pies, który kładzie się, gdzie chce. Czy miał rację? Czy przeczuwał, co się z nim stanie?