Anegdota

Z cyklu Lamenty. Polskie morze

Miałem tej recenzji nie dodawać, ale ja jednak paru rzeczy totalnie nie jestem w stanie stolerować. Ja wcale nie jestem krytyczny na całą zupełnie Polskę. Matka mnie zawsze ustawiała, że nawet dopłać, ale daj kraju zarobek. W sumie to nie wiem, skoro mnie ten kraj objada, ale dobra, raz w roku można stracić jak na Caritasa. W sumie jak ma mnie jakiś Marokińczyk doić, to Polak też może, ale niech ja coś z tego mam. Złamałem się i pożałowałem. Majówka wyjęta z życia i będzie …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

FreshMail.pl