Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.


Czytaj i słuchaj bez ograniczeń. Zaloguj się lub skorzystaj z naszej oferty

Esej

Lepsza szkoła. Gdzie szukać recepty?

Likwidacja dotacji oświatowej dla szkół niepublicznych nie sprawi, że system radykalnie się zmieni. Nierówności społeczne nie znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Ale byłby to ważny symbol opowiedzenia się za równością w edukacji.
rysunki DOMINIK NAWROCKI
POSŁUCHAJ

Przedszkolne lata naszych dzieci uśpiły naszą czujność. Lata wrześniów niespiesznych i łagodnych, dodatkowo upiększonych kasztanami, nie przygotowały nas na wrześnie, które nadeszły ze szkołą. Ta gorączka planów i decyzji (programowanie? robotyka? drama?), ta logistyka (jak odebrać dzieci – każda z nas ma ich troje – z różnych instytucji o trzech różnych porach?), ta nerwowość. Magda od lat zawodowo zajmuje się edukacją, ale to od starszych stażem rodziców musiała się dowiedzieć, że to typowe doświadczenie wielkomiejskich przedstawicieli klasy średniej i że określa się je bezwstydnie mianem „kampanii wrześniowej”.

Kulminacją tej kampanii jest pierwsze w roku szkolnym zebranie rodziców. Zamienia się ono w arenę rodzicielskich ambicji i lęków, wymusza opowiedzenie się po czyjejś stronie w burzliwych sporach. W tym roku dyskusje były bardziej gwałtowne niż dotychczas, bo typowym problemom poruszanym na zebraniach, takich jak liczba zadawanych prac domowych, towarzyszy bowiem tło lęków pandemicznych. Obserwując kolejne zebranie, na którym rodzice miotają się od tez „Zadawać, ile się da, niech się nauczą, czym jest ciężka praca” po „Odejdźmy wreszcie od szkoły pruskiej, nie zabijajmy naturalnej ciekawości, niech się bawią”, dostajemy potwierdzenie trendu, który od mniej więcej dekady występuje w środowiskach związanych ze szkołą: emocjonalnego wzmożenia. To już nie są krótkie kampanie wrześniowe, to długotrwała wojna pozycyjna.

 


Emocje wokół edukacjisięgają zenitu. Dlaczego tak się dzieje? Przede wszystkim dlatego, że z powodów politycznych ten temat stał się w ostatnich latach gorący medialnie, najpierw dzięki debacie dotyczącej posyłania sześciolatków do szkół, a potem przez radykalną reformę, likwidującą gimnazja. Ponieważ pierwszą zmianę postulowała Platforma Obywatelska, a reformę przeprowadziło Prawo i Sprawiedliwość, do argumentów merytorycznych dołączyły emocje polityczne – a gdy polityka w tak widoczny sposób wdziera się w istotny społecznie temat, temperatura może tylko rosnąć. Jednak wszyscy zainteresowani, nie tylko politycy i szeroko pojęta opinia publiczna, mają ku temu konkretne powody.

Wzburzeni są rodzice. Z jednej strony, …

Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Zapewnij sobie dostęp do ulubionych tekstów, nagrań audio, a także miesięcznika w wersji na czytniki.

Wykup dostęp online

Esej ukazał się w listopadowym numerze miesięcznika „Pismo. Magazyn opinii” (11/2020) pod tytułem To samo, tylko lepiej.

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

-

-

-

  • -
ZAPISZ
USTAW PRĘDKOŚĆ ODTWARZANIA
0,75X
1,00X
1,25X
1,50X
00:00
50:00