Rozmowy z K.

Platon nie miał racji. Czasem uciekamy od dobra

ilustracja Karolina Mazurkiewicz
Napisz do mnie, tak jak się mówi czasem do księżyca. Dwa razy w miesiącu wybiorę list lub listy, na które odpowiedź może przydać się nam wszystkim. Nie muszą być poważne, nie muszą być głębokie – ale mogą też być niezwykle istotne i prawdziwe. Zawsze chciałam to robić: słuchać i myśleć o tym, co usłyszałam.

Droga K.!

Droga K.

Zbieram się do napisania do Ciebie od początku cyklu w „Piśmie”. Chodzi mi to po głowie za każdym razem, gdy popełniam ten sam błąd, od którego nie potrafię się uwolnić. Zbłądziłam. Nadal nie wiem, jak to napisać. Wstydzę się. Mam dwadzieścia siedem lat. Ogólnie życie mnie nie oszczędziło. Mam pewne negatywne wspomnienia. Rodzice. Alkohol. Przemoc. Są sytuacje, których nie chciałabym pamiętać. I nie to jest najgorsze. Powielam to. Staję się alkoholiczką. Już nią jestem. Co wieczór po pracy czeka na mnie osiem piw. Piję. Zasypiam. Wstaję. Praca. Wracam. Wyciągam z lodówki. Piję… …

Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Wykup dostęp online

Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku, jeśli nie masz nic przeciwko temu, żeby Twój list został opublikowany w kolejnych odsłonach cyklu Karoliny Lewestam prosimy o dodanie w treści e-maila formułki o następującej treści: Wyrażam zgodę na publikację mojego listu w serwisie www.magazynpismo.pl w całości lub we fragmentach wybranych przez redakcję, ze wskazaniem mojego imienia, a także na dokonywanie przez redakcję korekty tekstu na potrzeby takiej publikacji. Dziękujemy!

FreshMail.pl