Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.


Czytaj i słuchaj bez ograniczeń. Zaloguj się lub skorzystaj z naszej oferty

Opowiadanie

Smutny

POSŁUCHAJ

Po dłuższej chwili didżej wyostrza bas i zaczyna ciachać ludzi na parkiecie z precyzją godną cholernego pana Toranagi. Muszę przyznać, kurewsko miła odmiana po pizdeuszu, którego set miał w sobie mniej więcej tyle wdzięku, ile klepanie schabowych na niedzielny obiad. Pompon zajebany wyginał się za konsolą przez dobre czterdzieści pięć minut. Już zaczynałem życzyć mu ataku padaki…

I żeby te pchające się na konsolę laski… Te z mordami jak spod ksera, co się wzięło zjebało i zaczęło wyrzucać z siebie puste kartki… Żeby zamiast typa ratować… – Ta! To by było dobre w chujaż! – …ciągle se myślały, że zlanie się w gacie i piana na mordzie jest kolejnym składnikiem jego, kurważ, występu!

rysunek JUDYTA SOSNA

Swoją drogą, nie być w żadnym klubie z dobrych dziesięć lat i od razu trafić na jakieś, kurwa, didżejskie eliminacje, to sam już nie wiem, co trzeba mieć. Jeszcze przed chwilą byłem pewny, że pecha…

…ale ten koleś, co gra tera, naprawdę w chuj ogarnia. Synek dopiero się rozgrzewa, a już czuć zmianę. Jeszcze przed chwilą każdy jeden ryj przypominał radioaktywny odpad, a klub dawno zasypany piachem betonowy schron.

Niby parkiet pełen, ale kurważ, ukwiału czy innego jakiegoś bezszkieletowego dziadostwa, co zamiast tańczyć, bujało się tylko otępiałe tam i nazad.

Tera, przy tłustym bicie, atmosfera w moment jest inna. Stoję przy barierce loży wiszącej dwa metry nad całą resztą i nawet tutaj czuję, jak po densflorze raz po raz przepływa to wspaniałe coś, czego w sekundę nabierał potwór Frankensztajna, gdy go podpinali w trakcie burzy pod piorunochron.

Naraz rytm robi się bardziej drapieżny. Zastanawiam się, czy wychodzące spomiędzy psiapsiół lasie i goście odłowieni z wielkiej ławicy przy barze zdają se w ogóle sprawę, że zostali upolowani. Że zara pochłonie ich muza, a potem strawi i wysra nad ranem bladych, pozbawionych słuchu, węchu i w ogóle, kurważ mać, kropa w kropkę podobnych do tych śmiesznych…

…ale też z leksza …

Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Zapewnij sobie dostęp do ulubionych tekstów, nagrań audio, a także miesięcznika w wersji na czytniki.

Wykup dostęp online

Powyższy fragment pochodzi z książki, nad którą pracuje Igor Jarek. Nie możemy się doczekać całości.

Partnerem Prozy w „Piśmie” jest Wrocław Miasto Literatury UNESCO Wrocławski Dom Literatury.



Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

-

-

-

  • -
ZAPISZ
USTAW PRĘDKOŚĆ ODTWARZANIA
0,75X
1,00X
1,25X
1,50X
00:00
50:00