Esej

Netflix i spółka zabiją kino? O rewolucji streamingowej

  • autor
  • Jakub Majmurek
Od początku XXI wieku wciąż słyszymy o rewolucji w jakiejś dziedzinie. W kulturze audiowizualnej do największych zmian prowadzi obecnie streaming. Co w przemyśle rozrywkowym i w kinie zmienią platformy VOD, takie jak Netflix, Hulu czy Amazon?
rysunekRafał Piekarski

Stary telewizyjny program z zaznaczonymi filmami – do obejrzenia i do nagrania. Kolekcja kaset VHS, z tytułami filmów wypisanymi na naklejce odręcznym pismem lub na maszynie do pisania. Takie obrazy oglądamy dziś głównie w mediach społecznościowych, gdy znajomi decydują się podzielić fotograficzną dokumentacją wizyty w pokoju dziecinnym w domu rodziców. Kiedyś przedmioty te stanowiły użyteczne narzędzia, za pomocą których polowaliśmy na filmy. Dziś prawie nikt raczej nie planuje tygodnia z telewizyjnym programem w ręku, kasety VHS to archeologia, być może ten sam los – poza wydaniami kolekcjonerskimi – czeka w przyszłości DVD. Sposób odbioru filmów i seriali zmienił bowiem internet. A konkretniestreaming.

Czym jeststreaming? To sposób dystrybucji plików audio-wideo. Rozwój technologii umożliwiających przechowywanie dużych plików na serwerach bez wysokich kosztów w połączeniu z szybkim, powszechnie dostępnym internetem sprawia, że każdy może w dowolnym miejscu na Ziemi odtworzyć udostępniony przez nadawcę film albo album muzyczny bez konieczności kupowania materialnego nośnika, takiego jak winyl bądź DVD. Zmiany, jakie za sprawą internetu i platform, takich jak Netflix oraz Amazon Video, zachodzą dziś w modelu produkcji, dystrybucji i odbioru treści wizualnych, są na tyle poważne, że nazwanie ich „rewolucją” może wcale nie być przesadzone.

Internet przerażał branżę na długo, zanim technologia umożliwiła szybkie przesyłanie dużych plików. W połowie poprzedniej dekady wydawało się, że kino i telewizję wykończą takie programy jak BitTorrent. Umożliwiały one wymienianie się plikami audio-wideo. Wystarczyło, żeby jeden użytkownik udostępnił posiadany przez siebie plik, by mogli go ściągnąć wszyscy użytkownicy programu na całym globie. 

Branża próbowała walczyć z internetowym piractwem, lobbując amerykańskich ustawodawców i dążąc do kryminalizacji ściągania filmów z sieci. Szybko jednak się okazało, że to droga donikąd. Piraci zawsze byli o krok przed ustawodawstwem i organami ścigania. Jak w magazynie „Wired” ujął to David Pierce, przemysł filmowy i telewizyjny zrozumiał wtedy, że odpowiedzią na „za darmo” może być tylko „lepiej”. Jeśli alternatywą dla pirackich, zapaskudzonych wirusami plików z Torrenta będzie dostęp do legalnych plików w dobrej jakości za rozsądną cenę, to ludzie gotowi są płacić. 

W 2017 roku Netflix na własną wytwórczość miała wydać – agresywnie się zadłużając – sześć miliardów dolarów.

Streamingokazał się do tego doskonałą technologią. Dla nadawców telewizyjnych internet stał się nowym kanałem, dzięki któremu raz jeszcze mogli sprzedać swoim odbiorcom wyprodukowane dla tradycyjnej telewizji i dostępne w niej za darmo treści. Technologiastreamingowastworzyła także przestrzeń dla nowych graczy: platform VOD (video on demand, czyli wideo na żądanie) oferujących widzom za stałą miesięczną opłatę dostęp do różnych audiowizualnych bibliotek: filmów fabularnych, dokumentów, seriali i stand-upów. To właśnie ci nowi gracze – Netflix, Amazon Prime, Hulu – są najczęściej wymieniani jako lokomotywy „rewolucjistreamingowej”. 

 


największym i najbardziejrozpoznawalnym z nich jest Netflix, dostępny dziś na prawie całym świecie z wyjątkiem kontynentalnych Chin, Syrii, Korei Północnej i anektowanego przez Rosję Krymu. Ma ponad 117 milionów użytkowników. Imponująca ekspansja, jak na firmę, która dwadzieścia lat temu zaczynała od wypożyczania płyt DVD w internecie – po zamówieniu płyty przez sieć klient otrzymywał ją pocztą z prośbą o odesłanie w wyznaczonym terminie. Dopiero w 2007 roku ruszył serwis sprzedający widzom dostęp do internetowej wideoteki umożliwiającej odtwarzanie filmów przez sieć. 

Dziś za stałą miesięczną opłatę platforma oferuje dostęp do bardzo szerokiej kolekcji fabuł, dokumentów, filmów krótkometrażowych i seriali. Nie tylko je dystrybuuje, ale także produkuje własne treści. W 2017 roku na własną wytwórczość miała wydać – agresywnie się zadłużając – sześć miliardów dolarów. W efekcie powstało tysiąc godzin filmów i seriali wyprodukowanych specjalnie dla Netflixa. Firma zakłada, że jej platforma ma być jedynym kanałem dystrybucji wytworzonych przez nią treści. Dlatego jej pełne metraże nie trafiają najpierw do kin, a seriale – do tradycyjnych telewizji. Na początku robiła wyjątki, sprzedając swoje seriale nadawcom w tych państwach, gdzie platforma nie była jeszcze dostępna. Dlatego też jej sztandarowa produkcja,House of Cards, początkowo nie była dostępna w Polsce – gdy Netflix ruszał w kraju nad Wisłą, licencję miał jeszcze Canal+.

O swój kawałekstreamingowegotortu pragnie walczyć także Apple zapowiadający otwarcie swojego serwisu audiowizualnego w przyszłym roku.

Mniejszy zasiąg ma Amazon Prime Video, z którego aktywnie korzysta dwadzieścia sześć milionów użytkowników. Amazon eksperymentuje z innymi kanałami dystrybucji, na przykład pokazując niektóre z zakupionych bądź wyprodukowanych przez siebie filmów w kinach. Oprócz platformy ze stałą biblioteką umożliwia widzom zakup pojedynczych treści bez konieczności wykupywania stałego abonamentu. Firma inwestuje nie tylko w filmy i seriale, ale także inne telewizyjne formaty. Najbardziej znanym przykładem jestThe Grand Tour– następca słynnego programu motoryzacyjnego z BBCTop Gear, prowadzony przez znaną z brytyjskiej telewizji ekipę: Jeremy’ego Clarksona, Jamesa Maya i Richarda Hammonda. Program miał pozyskać dla platformy półtora miliona nowych abonentów, ale też kosztował niemało – za pierwszy sezon firma miała zapłacić 250 milionów dolarów. Amazon skupuje także prawa dostreaminguważnych imprez sportowych.

O swój kawałekstreamingowegotortu pragnie walczyć także Apple zapowiadający otwarcie swojego serwisu audiowizualnego w przyszłym roku. Na produkcję własnych treści ma przeznaczyć co najmniej miliard dolarów. Co ma się znaleźć w ofercie? Wiadomo o nowej wersji serialu Stevena SpielbergaNiesamowite historieoraz o serialowej adaptacji klasykiscience fiction, trylogiiFundacjaIsaaca Asimova. Serial dla platformy przygotowuje też Damien Chazelle – twórcaLa La Landu, a pełny metraż M. Night Shyamalan. W czerwcu wieloletnią współpracę z Apple zapowiedziała sama Oprah Winfrey. Całość programowej oferty korporacji ma spinać dwóch cenionych w branży producentów – Zack Van Amburgh i Jamie Erlicht. Obaj procowali wcześniej dla telewizyjnego działu Sony.

rysunekRafał Piekarski

Także zakup wytwórni 21st Century Fox przez Disneya – największa, bo warta ponad siedemdziesiąt miliardów dolarów, transakcja na rynku audiowizualnym w zeszłym roku – miałstreamingw tle. Fuzja ma przygotować grunt pod stworzenie cyfrowej platformy Disneya, której otwarcie jest przygotowywane na przyszły rok. Już wcześniej Disney posiadał około jednej trzeciej udziałów w platformie Hulu założonej przez gigantów amerykańskiej branży rozrywkowej (m.in. Fox, Time Warner i Comcast) jako narzędzie dystrybucji produkcji należących do spółek stacji telewizyjnych. Dziś Hulu podobnie jak Netflix nie tylko udostępnia cudze, ale i produkuje własne treści. Stworzona dla platformy głośna Opowieść podręcznejzdobyła zeszłoroczną nagrodę Emmy dla najlepszego serialu dramatycznego jako pierwsza w historii produkcja przygotowana nie dla telewizji, a platformy internetowej. 

 


czy ekspansja vodzmieni branżę audiowizualną? W ostatnich kilkunastu miesiącach kilkakrotnie słyszeliśmy głosy paniki, że platformystreamingowe„zabiją kino”.

Dwunastego marca tego roku na Netflixie pojawił się filmAnihilacjaw reżyserii Alexa Garlanda – mniej niż miesiąc po premierze w amerykańskich kinach. Wywołało to oburzenie fanów Garlanda na całym świecie, oskarżających platformę, że wrzucając film do internetu, uniemożliwiła im zobaczenie go na dużym ekranie. 

Złość kinomanów jest zrozumiała o tyle, że Anihilacjawydaje się filmem stworzonym dla kina. To widowiskowescience fiction

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

Więcej na ten temat możesz posłuchać 9 października o godz. 8.00 na antenie Chili ZET.

FreshMail.pl