Esej

Netflix i spółka zabiją kino? O rewolucji streamingowej

Od początku XXI wieku wciąż słyszymy o rewolucji w jakiejś dziedzinie. W kulturze audiowizualnej do największych zmian prowadzi obecnie streaming. Co w przemyśle rozrywkowym i w kinie zmienią platformy VOD, takie jak Netflix, Hulu czy Amazon?
rysunekRafał Piekarski

Stary telewizyjny program z zaznaczonymi filmami – do obejrzenia i do nagrania. Kolekcja kaset VHS, z tytułami filmów wypisanymi na naklejce odręcznym pismem lub na maszynie do pisania. Takie obrazy oglądamy dziś głównie w mediach społecznościowych, gdy znajomi decydują się podzielić fotograficzną dokumentacją wizyty w pokoju dziecinnym w domu rodziców. Kiedyś przedmioty te stanowiły użyteczne narzędzia, za pomocą których polowaliśmy na filmy. Dziś prawie nikt raczej nie planuje tygodnia z telewizyjnym programem w ręku, kasety VHS to archeologia, być może ten sam los – poza wydaniami kolekcjonerskimi – czeka w przyszłości DVD. Sposób odbioru filmów i seriali zmienił bowiem internet. A konkretniestreaming.

Czym jeststreaming? To sposób dystrybucji plików audio-wideo. Rozwój technologii umożliwiających przechowywanie dużych plików na serwerach bez wysokich kosztów w połączeniu z szybkim, powszechnie dostępnym internetem sprawia, że każdy może w dowolnym miejscu na Ziemi odtworzyć udostępniony przez nadawcę film albo album muzyczny bez konieczności kupowania materialnego nośnika, takiego jak winyl bądź DVD. Zmiany, jakie za sprawą internetu i platform, takich jak Netflix oraz Amazon Video, zachodzą dziś w modelu produkcji, dystrybucji i odbioru treści wizualnych, są na tyle poważne, że nazwanie ich „rewolucją” może wcale nie być przesadzone.

Oferta specjalna

Wykup prenumeratę i skorzystaj z promocji. Do rocznej prenumeraty papierowej dołączamy torbę z limitowanej serii w prezencie.

Kup prenumeratę

Internet przerażał branżę na długo, zanim technologia umożliwiła szybkie przesyłanie dużych plików. W połowie poprzedniej dekady wydawało się, że kino i telewizję wykończą takie programy jak BitTorrent. Umożliwiały one wymienianie się plikami audio-wideo. Wystarczyło, żeby jeden użytkownik udostępnił posiadany przez siebie plik, by mogli go ściągnąć wszyscy użytkownicy programu na całym globie. 

Branża próbowała walczyć z internetowym piractwem, lobbując amerykańskich ustawodawców i dążąc do kryminalizacji ściągania filmów z sieci. Szybko jednak się okazało, że to droga donikąd. Piraci zawsze byli o krok przed ustawodawstwem i organami ścigania. Jak w magazynie „Wired” ujął to David Pierce, przemysł filmowy i telewizyjny zrozumiał wtedy, że odpowiedzią na „za darmo” może być tylko „lepiej”. Jeśli alternatywą dla pirackich, zapaskudzonych wirusami plików z Torrenta będzie dostęp do legalnych plików w dobrej jakości za rozsądną cenę, to ludzie gotowi są płacić. 

W 2017 roku Netflix na własną wytwórczość miała wydać – agresywnie się zadłużając – sześć miliardów dolarów.

Streamingokazał się do tego doskonałą technologią. Dla nadawców telewizyjnych internet stał się nowym kanałem, dzięki któremu raz jeszcze mogli sprzedać swoim odbiorcom wyprodukowane dla tradycyjnej telewizji i dostępne w niej za darmo treści. Technologiastreamingowastworzyła także przestrzeń dla nowych graczy: platform VOD (video on demand, czyli wideo na żądanie) oferujących widzom za stałą miesięczną opłatę dostęp do różnych audiowizualnych bibliotek: filmów fabularnych, dokumentów, seriali i stand-upów. To właśnie ci nowi gracze – Netflix, Amazon Prime, Hulu – są najczęściej wymieniani jako lokomotywy „rewolucjistreamingowej”. 

 


największym i najbardziejrozpoznawalnym z nich jest Netflix, dostępny dziś na prawie całym świecie z wyjątkiem kontynentalnych Chin, Syrii, Korei Północnej i anektowanego przez Rosję Krymu. Ma ponad 117 milionów użytkowników. Imponująca ekspansja, jak na firmę, która dwadzieścia lat temu zaczynała od wypożyczania płyt DVD w internecie – po zamówieniu płyty przez sieć klient otrzymywał ją pocztą z prośbą o odesłanie w wyznaczonym terminie. Dopiero w 2007 roku ruszył serwis sprzedający widzom dostęp do internetowej wideoteki umożliwiającej odtwarzanie filmów przez sieć. 

Dziś za stałą miesięczną opłatę platforma oferuje dostęp do bardzo szerokiej kolekcji …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Kup prenumeratę

Więcej na ten temat możesz posłuchać 9 października o godz. 8.00 na antenie Chili ZET.

FreshMail.pl