Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.


Przeczytaj i słuchaj bez ograniczeń. Zaloguj się lub skorzystaj z naszej oferty

Wokół książek

Co nam sprzedaje kultura wellness

Niedzielny rosół, ale tylko kolagenowy. Jeśli joga, to hot. I z uważnością na retrogradację Merkurego. Oto, jak bardzo wpadliśmy w pułapkę kultury wellness.
rysunek ANNA GŁĄBICKA
POSŁUCHAJ

Muszę przyznać, że przed czterdziestką nie zwracałam uwagi na tak zwany dobrostan. Nie miałam na to czasu. Jako matka dwojga małych dzieci, które regularnie chorowały, moje życie w drugiej połowie czwartej dekady skupiało się na żonglowaniu czasem między domem a pracą z okazjonalnymi, rzadkimi momentami, kiedy mogłam przespać całą noc, wyjść do kina czy na jogę lub wypić w spokoju kawę nad książką. I już, kiedy te chwile zaczęły pojawiać się częściej – a w mojej głowie zakwitła myśl: „Jeszcze moment i zacznę mieć czas dla siebie (ang. me time)” – zdarzyły się trzy rzeczy, które wymienię w kolejności chronologicznej: skończyłam 40 lat, mój syn otrzymał diagnozę cukrzycy typu 1, a dwa tygodnie później w Polsce wprowadzono pierwszy lockdown z powodu pandemii COVID-19. To wszystko w ciągu czterech miesięcy. Słowo „dobrostan” zostało wybite prawym sierpowym przez termin „przetrwanie”. I choć w 2020 roku na Zoomie i innych zdalnych połączeniach oraz w mediach społecznościowych podkreślano wagę work-life balance, dbania o zdrowie psychiczne i zdrowie w ogóle, wpadłam w kołowrotek obowiązków: opieka medyczna i psychiczna nad jednym przedszkolakiem, dbanie o samopoczucie drugiego, praca, która rozciągnęła się do godzin nocnych, pranie, sprzątanie, gotowanie. Sen stał się luksusem, czas dla siebie już nie istniał. Jedyne, na co sobie pozwalałam, to godzina jogi dziennie, żeby przynieść ulgę plecom (po czterdziestce nagle zaczęły boleć; przypadłość osób spędzających najlepsze lata życia przy biurku).

Wtedy też coraz głośniej, jakby wbrew globalnej sytuacji zdrowotnej, powtarzano, że musimy – jako jednostki, rodziny – dbać o siebie. Lepiej się opiekować sobą i bliskimi, zwłaszcza pod kątem podupadającego w tym czasie zdrowia psychicznego. Self-carestało się ideą, która na dobre rozgościła się w naszym słowniku i nie zniknęła po pandemii – raczej rozkwitła, zaraz obok dobrostanu, który wrócił jak bumerang. Jak pisze amerykańska dziennikarka Amy Larocca w wydanej w 2025 roku książce How to Be Well: Navigating Our Self-Care Epidemic, One Dubious Cure at a Time( Jak mieć się dobrze. Przewodnik po epidemii dbania o siebie, jedna wątpliwa kuracja po drugiej), self-care jako koncept wellnessu zyskał na znaczeniu w 2020 roku, wcześniej dobrostan kojarzono bardziej ze zdrowiem fizycznym, dietą i aktywnym stylem życia. Pandemia dodała do tego cegiełkę pod hasłem „dbanie nie tylko o ciało, ale też o ducha”. „Nowa definicja dbania o siebie w kontekście dobrego samopoczucia stanowi połączenie dbania o siebie i samopomocy, a raczej jest dokładnie jednym lub drugim” – pisze Larocca (przeł. tu i dalej, jeśli nie …

Aby przeczytać ten artykuł, zaloguj się lub skorzystaj z oferty.

Dostęp do tego materiału mógłby kosztować 14,99 zł. My w tej cenie dajemy Ci miesięczną subskrypcję wszystkich naszych treści. Wypróbuj, możesz zrezygnować w każdej chwili.

Dostęp online

wersja audio i na czytniki,
dostęp do aplikacji i serwisu


14,99 / miesiąc

Prenumerata

co miesiąc papierowe wydanie,
dostęp online do aplikacji i serwisu


24,99 / miesiąc

Esej ukazał się w lipcowym numerze „Pisma” (7/2026) pod tytułem Płać, płacz i chwal się dobrostanem.

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OSOBA OTRZYMA DOSTĘP DO MATERIAŁU PISMA.

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OSOBA OTRZYMA DOSTĘP DO MATERIAŁU PISMA.

-

-

-

  • -
ZAPISZ
USTAW PRĘDKOŚĆ ODTWARZANIA
0,75X
1,00X
1,25X
1,50X
00:00
50:00