Wokół książek
Co nam sprzedaje kultura wellness
Niedzielny rosół, ale tylko kolagenowy. Jeśli joga, to hot. I z uważnością na retrogradację Merkurego. Oto, jak bardzo wpadliśmy w pułapkę kultury wellness.
Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.
Niedzielny rosół, ale tylko kolagenowy. Jeśli joga, to hot. I z uważnością na retrogradację Merkurego. Oto, jak bardzo wpadliśmy w pułapkę kultury wellness.
Skrypty narracyjne najpierw nas ograniczają, ale gdy zaczynamy je dostrzegać, stają się przestrzenią zmiany. I choć najpierw idzie się po omacku, z czasem można tą nową ścieżką dojść dalej, niż
Bardzo trudno jest wyjaśnić ludziom, którzy nie wiedzą, że są odcięci od ciała, to, że są odcięci od ciała. Tym trudniej jest wyjaśnić sens wracania do niego. Także dlatego, że
Manifestowanie to tylko jeden z wielu barwnych, mistycznych trendów w świecie wellnessu, które zyskały popularność równą dietom oczyszczającym. Publikujemy fragment książki „Ewangelia wellnessu. Fałszywa obietnica dobrostanu” Riny Raphael w przekładzie
Niespokojna, przepełniona konfliktami i lękiem rzeczywistość towarzyszy nam od ćwierć wieku. Czy wczytywanie się w historię starożytną może przynieść nam receptę na nasze własne kryzysy? Odpowiada autor książki „Tu jest
Jak żyć wystarczająco dobrze? Po pierwsze, zapomnij o idealnym życiu. A po drugie, oddziel bycie szczęśliwym od dobrego życia. Szczęście to stan umysłu – mówi brytyjski filozof.
Nie da się zostać mistrzem, tyrając ślepo szesnaście godzin na dobę, bez dbania o siebie w innych obszarach, a przez pozostałych osiem myśląc o tym, co będziemy robić przez następne
„Dobrostan” to dziś słowo wytrych. Każdy o nim mówi. Pyta mnie o niego moja lekarka rodzinna. Wspomina się o nim w reklamach i wywiadach, mamy wysyp poradników z dobrostanem w tytule – podobno dobrze się sprzedają. Mój
Koszty poszukiwania relacji romantycznej z drugim człowiekiem są wysokie. Godziny na portalach randkowych, nieudane randki, rozczarowania, ghosting. Ale nie odpuszczamy. Gramy o własne szczęście, a co może być bardziej wartościowego?
W październiku przyglądamy się kontrowersyjnej metodzie terapii Berta Hellingera, a raczej stojącej za nią potrzebie zaglądania w swoją rodzinną przeszłość i szukania w niej wyjaśnienia teraźniejszych problemów. Sprawdzamy, co nauka
Pismo to aż i zaledwie 96 stron. Czującym niedosyt przynoszę polecenia tekstów kultury, które najlepiej uzupełniają temat przewodniego tekstu numeru – à propos traumy.
Ustawienia hellingerowskie mają odkrywać nieznane fakty z naszej historii rodzinnej i dzięki temu leczyć nasze traumy. Tymczasem odsłaniają raczej coś innego: jak łatwo jednym pomylić terapię z szarlataństwem, a drugim
Napisz do mnie, tak jak się mówi czasem do księżyca. Raz w miesiącu wybiorę list, na który odpowiedź może przydać się nam wszystkim. Nie musi być poważny, nie musi być
Tamten dzień, kiedy uświadomiłam sobie, że szczęście to jednak dyscyplina, to było szczęście samo w sobie, ale doświadczone dopiero po latach. Publikujemy fragment książki „Szczęście i inne przypadki. Mikroreportaże” Izy
Pisanie tego tekstu zajęło mi kilkanaście miesięcy. Wychodzenie z kryzysu psychicznego – trzy lata.
Poziom twojej rezyliencji będzie mocno zależał od sumy rezyliencji osób, które ciebie otaczają – mówi Sabina Sadecka, terapeutka systemowa i terapeutka traumy.
Jesteśmy dziś świadkami gotowania pop-psychologicznego grochu z kapustą na nieobecną wcześniej skalę. Dorzucić do tego gara może każdy – nieważne, czy mowa o wykwalifikowanych ekspertach, czy o samozwańczych coachach i
Prawdziwe zadowolenie nie ma nic wspólnego z osiąganiem sukcesów, pieniędzmi ani z konsumpcją.
Nic dziwnego, że trudno nam osiągnąć szczęście, skoro świat jest podzielony na podzbiory, z których każdy wymaga od nas bycia kimś zupełnie innym.