Apteczka

Lubię chodzić

Lubił chodzić mój ojciec, lubił chodzić mój wujek, i mnie na chodzeniu zeszła młodzieńcza Warszawa. Nie mam stałego, podręcznego zestawu niezbędnych rzeczy. Do rzeczy, inaczej niż do ludzi, staram się nie przywiązywać. W służbowe podróże zagraniczne zabieram zawsze przede wszystkim zeszyt i ołówek, później jedną książkę oraz muzykę, ale dziś na szczęście nie musimy wozić ze sobą kaset czy płyt CD. I w zależności od nastroju sięgam po jedno, drugie lub trzecie.

Z książkami mam …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

FreshMail.pl