Wokół książek

Pierwsi wygnańcy

  • autor
  • Krzysztof Cieślik

Na początku było Słowo. Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Na początku była grudka gliny i boskie tchnienie. Na początku była grudka gliny i łzy Prometeusza. Na początku strumień wody (bóg Apsu) wpadł do morza (bogini Tiamat). Na początku Enki uśpił Apsu i zabił go. Na początku… ale kto był przy tym, co wydarzyło się na początku? Albo zacznijmy tę opowieść jeszcze inaczej: to wąż skusił Ewę. Nie, nie wąż – wielbłąd o wielokolorowym ogonie i oczach jak planety Wenus i Jowisz, tak przynajmniej twierdzi jeden z komentatorów Koranu. Adam zaś był hermafrodytą – utrzymuje rabin Jeremiasz w II wieku n.e. W następnym stuleciu inny rabin, Samuel ben Nahman, nie wspomina nic o hermafrodycie, pisze natomiast, że Pan stworzył Adama o dwóch twarzach, a potem rozdzielił go na pół. A jest jeszcze i ten rabin, który twierdzi, że dopóki nie było Ewy, Adam kopulował ze wszystkimi istotami. Adam i Ewa – to już uczony James Ussher, arcybiskup anglikański – zostali wygnani z raju dokładnie 10 listopada 4004 roku p.n.e., nieco ponad dwa tygodnie po stworzeniu świata. Wedle francuskiego matematyka Denisa Henriona (urodzonego, jak Ussher, u schyłku XVI wieku) Adam mierzył bez mała trzydzieści osiem metrów wysokości, Ewa zaś niecałe dwa metry mniej. Ale kto widział, jak Bóg wyjmował temu gigantowi żebro?

The Rise and Fall of Adam and Eve,Stephen Greenblatt

Stephen Greenblatt nie porywa się na niemożliwe – nie próbuje odtworzyć jedynej prawdziwej historii początków świata i ludzkości. WThe Rise and Fall of Adam and Eve, korzystając z wiedzy filologicznej (i w mniejszym stopniu paleontologicznej oraz biologicznej), rekonstruuje losy mitu Adama i Ewy na przestrzeni wieków, traktując Księgę Rodzaju jak jeden z tekstów kultury i pokazując jej związki z innymi źródłami, choćby z mitologią Babilonu i Grecji. Zarazem podkreśla jej wyjątkowe dla kultury znaczenie („Przez wiele stuleci historia ta kształtowała nasz sposób myślenia o zbrodni i karze, o odpowiedzialności moralnej, śmierci, cierpieniu, pracy, wypoczynku, seksualności i naszym wspólnym człowieczeństwie”). Nowa książka Greenblatta, cenionego amerykańskiego krytyka i historyka literatury, jest rezultatem jego dwóch fascynacji: pierwsza dotyczy historii, które ludzie wymyślają, by nadać sens swemu istnieniu, druga natomiast odnosi się do literalnych interpretacji Biblii przez chrześcijan.

Początek jest tu bodaj najciekawszy. Greenblatt przekonująco pokazuje, jak wiele Księga Rodzaju zawdzięcza niewoli babilońskiej. Amerykanin widzi w niej wręcz odpowiedź naEnuma elisz, babiloński epos o stworzeniu …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

FreshMail.pl