Felieton
O śpiących buntownikach
Zaparkowałam w garażu i poczułam, że wyjście z samochodu jest ponad moje siły, chociaż nie minęło jeszcze południe. Zdałam sobie sprawę, że od dłuższego czasu czuję zmęczenie i mam obniżony nastrój. Udałam się więc
Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.
Zaparkowałam w garażu i poczułam, że wyjście z samochodu jest ponad moje siły, chociaż nie minęło jeszcze południe. Zdałam sobie sprawę, że od dłuższego czasu czuję zmęczenie i mam obniżony nastrój. Udałam się więc
A wiesz, że w Australii miałabyś zablokowane konto w mediach społecznościowych – mówię do 14-letniej M., podając jej talerz do wytarcia. Chwilę patrzy na mnie zaskoczona, po czym pyta: – Wszystkim by
Przyjaciel to ktoś, kto słucha, odpowiada i wspiera” – głosiły napisy na billboardach w nowojorskim metrze. Mieszkańcy zaczęli je jednak zamazywać. Ktoś dopisał: „Nie musimy się godzić na taką przyszłość”. Te reakcje
Wyobraźcie sobie, że nagle tracicie swoje konta w usługach Microsoftu, Google, Apple i PayPala. Przestają działać wasze karty Visa i Mastercard. To właśnie przydarzyło się francuskiemu sędziemu Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) Nicolasowi Guillou.
Jak możecie sobie cokolwiek wyobrazić, skoro wyobrażenia są wam stale dostarczane?” – pyta swoich uczniów Henry Barthes, główny bohater filmu Z dystansu – amerykańskiego dramatu psychologicznego z 2011 roku w reżyserii Tony’ego Kaye’a.
W kwartecie smyczkowym najbardziej oczarowała mnie główna skrzypaczka. Dosłownie nie mogłam oderwać od niej oczu. W obliczu wszechobecnych technologii jest coś magicznego w tym, że niektórzy ludzie odpowiednim ruchem dłoni
Chciałbym być na okładce „Forbesa” – powiedział nonszalancko mój potencjalny klient, który jako miejsce spotkania zaproponował zupełnie nielicujący z jego ambicjami punkt kawowy przy markecie wielkopowierzchniowym. Jeśli za coś nie lubiłam
Kto z was uważa, że będzie bystrzejszy od GPT-5?” – zapytał ze sceny Sam Altman podczas panelu zatytułowanego The Age of AI (Era AI), który odbył się w lutym na Berlińskim Uniwersytecie
Przede wszystkim miała szare ciało. Ciotka przemyciła ją na oddział i wręczyła mi konspiracyjnie w toalecie. W latach 80. dzieci przebywały w szpitalu same, rodzina mogła jedynie skorzystać z krótkich odwiedzin, a do tego obowiązywała reguła: żadnych
Mój synek tuptał za nauczycielką niepewnym krokiem. Był to mój kolejny Dzień Matki w przedszkolu, więc już wiedziałam, że najważniejsze to złowić spojrzenie dziecka, gdy wchodzi na salę. Za każdym
Pani Magdo, ciało to nie jest przyrząd do noszenia umysłu – powiedziała mi kiedyś lekarka. Był to dla mnie punkt zwrotny w poszukiwaniu życiowej równowagi po okresie, w którym życie
Jechałam do szkoły zła na siebie, że zgodziłam się na wykład z dala od domu i będę jutro styrana jak koń po westernie. Był listopadowy wieczór, nawigacja pokierowała mnie na
Odkąd smartfon stał się naszym centrum zarządzania światem, mapą, portfelem, odbiornikiem radiowym, kategoria spędzanego przed nim czasu – liczonego w godzinach – w zasadzie niewiele mówi o badanych. Czas czasowi nierówny i zawsze musi
Łatwo czytać raport o przyszłości zawodów tak, jak chcą tego technooligarchowie – jako niepokojące wskazówki, do których to my mamy się dostosować, choć to właśnie tym dostosowaniem zmieniamy świat w pożądanym przez
Gdzie się podziejemy ze swoją kruchością i omylnością w społeczeństwie oczekującym od swoich członków ciągłej wydajności i bezawaryjności?
W kwestii druku jestem nieobiektywna. Kocham zapach gazet, wącham książki w bibliotekach. Co prawda, felieton daje mi prawo do subiektywizmu, ale nie muszę po niego sięgać – nauka przynosi wystarczająco dużo argumentów
Debata wokół działań OFF Radia Kraków ukazała przede wszystkim braki w edukacji społecznej na temat kosztów wdrażania technologii i związanych z tym zagadnień etycznych. We frazie „edukacja społeczna” ważna jest
Komputery pozbawiły ruchu przedstawicieli wielu zawodów, a poza pracą niski poziom higieny cyfrowej zatrzymał nas na kanapie i nałożył na szyje ciężary.
Nawet jeśli zakażemy młodzieży używania urządzeń elektronicznych w szkole, wciąż pozostawimy ją osamotnioną w problemach, jakich nastręcza jej świat cyfrowy.
Tego lata spędziłam trzydzieści trzy dni bez mediów społecznościowych. Sam fakt, że uważam to za warte odnotowania, jest znakiem czasów.
Gdy oceniamy zasadność udostępnienia w sieci wizerunku dziecka, należy postawić właściwe pytanie: nie o to, czy została wyrażona zgoda, ale o to, w jakim celu w ogóle o tę zgodę
Dostrajamy życie już nie do rytmu natury, lecz do tempa nowych technologii. A to się nie może udać bez kosztów w postaci uszczerbków na naszym zdrowiu fizycznym i psychicznym, ponieważ
Zakaz smartfonów w szkole jest słodką obietnicą ukojenia wyrzutów sumienia bez podjęcia samodzielnego wysiłku przez rodziców. Tymczasem szkoła jest tylko elementem złożonego ekosystemu, w którym rozwija się dziecko.
Czy nasze dyskusje w internecie są bezużyteczne? Nie, to internet jest bezużyteczny dla naszych dyskusji. Bez względu na to, jak dobra byłaby to dysputa, za chwilę zmiażdży ją lawina informacji
Chociaż nie jestem fanką retoryki opartej na straszeniu, trudno ignorować kilka dekad badań nad wpływem ekranów na rozwój mózgu. Dlatego gdy czytam hiperentuzjastyczne nawoływania do wyręczania się sztuczną inteligencją w