Opowiadanie
Fundacja
W kawiarni pustki z ciastkami. Nie zabrał zapalniczki, zauważył palącą parę, więc wyszedł, zostawiając kurtkę, i poprosił mężczyznę i kobietę o ogień. Kobieta nazywała się Sophie i miała bardzo gęste rzęsy zrobione z norki. Mężczyzna nazywał